O mnie i o blogu

Łukasz

Na imię mam Łukasz i ten blog ma być szansą na osiągnięcie celu jakim jest życie gdziekolwiek zapragnę. Stąd nazwa bloga i domena .com, która ma symbolizować cały świat.

Czym się zajmuję?

Po godzinach realizuję się tutaj czyli w sieci. Od kilku lat działam na tym froncie i nie ukrywam, że trochę już doświadczyłem, jeśli chodzi o pracę w internecie i “okolicach”. Przez trzy lata prowadziłem sklep internetowy. Nauczyłem się bardzo dużo – szczególnie jeśli chodzi o szeroko pojętą użyteczność oraz ogólne zasady prowadzenia własnego biznesu. Nie jest to jednak zajęcie dla mnie. Użeranie się z klientami i harówka od rana do nocy spowodowały, że zdecydowałem się (wspólnie z żoną) sprzedać sklep i rozwijać inne aspekty e-biznesu. Prowadzenie sklepu strasznie ciężko było pogodzić z pracą na etacie. Niejednokrotnie o 6 rano byłem już na poczcie z paczkami do wysyłki żeby tylko nie spóźnić się na poranną zmianę w pracy. Po robocie znowu śpieszyłem się do domu żeby wysłać kolejną partię kurierem. I tak w kółko. Doszedłem do takiego momentu, że stwierdziłem, że nie da się już tego pogodzić. Albo sklep, albo etat. Jako, że dodatkowe pieniądze, które zarabiałem na handlu zrekompensowałem sobie inną formą e-zarobku decyzja o sprzedaży nie była trudna. Najbardziej szkoda mi było silnej domeny i marki, którą przez kilka lat zbudowałem (przynajmniej w moim odczuciu). Decyzji o sprzedaży sklepu nie żałuję. Mam teraz dużo więcej czasu na pracę nad tworzeniem dochodu pasywnego.

Co chcę osiągnąć?

Moim celem nadrzędnym jest osiągnięcie niezależności finansowej w formie dochodu pasywnego, która pozwoli na życie gdziekolwiek zechcę. Nie chodzi mi o przeprowadzkę do innej części świata tylko o możliwość takiej przeprowadzki. Chcę być wolny, bez konieczności pracy etatowej. Chcę sam sobie być szefem, nie musieć się tłumaczyć przed nikim. Jak już wcześniej wspomniałem pewien dochód (można powiedzieć, że pasywny w obiegowym znaczeniu) pracując w internecie osiągam. Nie są to wcale małe sumy jak na polskie warunki, ale nie mogę niestety pochopnie zrezygnować z pracy etatowej. Mam już rodzinę, a wiem, że własna działalność to pasma sukcesów, ale niestety również porażek.

Czemu blog?

Blog ma być motorem napędowym do nauki i w przyszłości jeśli tylko będą chętni na czytanie moich wpisów będę umieszczał na nim linki partnerskie. Nie miałem jeszcze przyjemności zarabiać na sieciach afiliacyjnych i nie znam się na tym. Blog ma mnie motywować do nauki tej formy zarobkowania i przy okazji mam nadzieję do nawiązania ciekawych znajomości i kontaktów. Jednocześnie jeśli tylko będę w stanie pomagać innym to mam nadzieję to uczynić.