
(źródło:http://www.flickr.com/photos/livingos/2476125646)
Od kilku miesięcy staram się dosyć intensywnie szlifować swój angielski. Niestety dochodzę do wniosku, że albo po prostu jestem za mało bystry, albo bez faktycznego obcowania z tym językiem niewiele zdziałam.
Cały czas drepczę w miejscu. Mam wrażenie, że jedyne czego się nauczyłem przez ten okres to kilka nowych słówek. Jedyna rzecz, którą mogę uważać za mały sukces to rozumienie ze słuchu. Po prostu słuchanie dużej ilości materiałów po angielsku sprawiło, że lepiej rozróżniam dźwięki, które dochodzą do moich uszu. Wcześniej tekst pisany zdecydowanie łatwiej przyswajałem niż zdania wypowiadane przez innych ludzi. Nie potrafiłem wyłapać słów, były one dla mnie często niewyraźne. Teraz mam wrażenie, że to się zmieniło. To mój jedyny widoczny sukces jeśli chodzi o naukę języka angielskiego…

Kwiecień 29th, 2011
Napisane w

Jestem Łukasz i zapraszam wszystkich do czytania tego przewodnika o wszystkim co dotyczy e-biznesu. Blog powstał po zapoznaniu się z historiami ludzi, którzy mieli szersze spojrzenia na Świat ode mnie. 

