Archiwum dla ‘E-biznes’ Kategoria

Rescue Time i inne bzdury

Czas

(źródło:http://www.flickr.com/photos/31221015@N08)

Do napisania tego krótkiego wpisu zainspirował mnie jeden z komentarzy napisanych pod postem jednego z “Guru” internetowych, który właśnie uruchomił nowy serwis o zarabianiu w domu/internecie. Nie będę tu przytaczał nazw ani linków – kto chce być może się domyśli. Jeden z czytelników bloga pisanego przez tą osobę jako pierwszy etap “zarabiania” wybrał instalację programu Rescue Time, który ma za zadanie “odzyskać nasz stracony czas” poprzez wykazanie nam jak bardzo marnujemy cenne minuty życia. Osobiście program ten odinstalowałem kilka dni temu. Uznałem, że tego typu narzędzia w żaden sposób nie pomogą mi w osiągnięciu sukcesu. Po co mi informacja, że 3 godziny spędziłem na graniu w ulubioną grę czy zmarnowałem 30 minut na Facebooku?

MLM mówię nie!

MLM

(źródło:http://www.flickr.com/photos/56491444@N03/5398382360)

W związku z moim ostatnim wpisem dotyczącym pewnego zastoju w moich pomysłach, otrzymałem kilka maili od osób zachęcających mnie do przyłączenia się do ich biznesów multi-level-marketingu (MLM). Chciałem niniejszym zakomunikować, że nie jestem zainteresowany tego typu współpracą. To, że chwilowo nie mam (nie miałem) pomysłów na nowe przedsięwzięcia nie oznacza, że nie mam co robić i rzucę się na wszystko co da mi zarobić kilka złotych. 

Katalogi stron

Komputer

(źródło:http://www.flickr.com/photos/53575652@N06/4951034425)

W niniejszym wpisie chciałem się podzielić moją opinią na temat katalogów stron. Od dłuższego czasu mam z nimi do czynienia, sam posiadam kilka tego typu witryn. W początkach mojej działalności internetowej podchodziłem do nich zupełnie inaczej niż obecnie. Jak wszystko czego się dotykałem, traktowałem je z należyta starannością i liczyłem, że będą to strony przynoszące zyski. Wmawiałem sobie również, że tworzę je dla ludzi, nie tylko wyszukiwarek.

Dlaczego nie kręcą mnie duże projekty?

Mały i duży biznes

(żródło:http://www.flickr.com/photos/photonquantique/4561167941)

Niniejszy wpis jest w pewnym sensie rozwinięciem odpowiedzi na komentarze jednego z czytelników tego bloga. Chciałem jeszcze raz opisać dlaczego wybrałem drogę “małych” kroczków w budowaniu mojego biznesu. Jednym słowem dlaczego nie pakuję się w duże portale i działam po swojemu – tak a nie inaczej.

Z kilku powodów nie jestem na dzień dzisiejszy zainteresowany posiadaniem “wielkiej’ firmy. Poniżej postaram się wyjaśnić dlaczego działam tak “nieprofesjonalnie” w mniemaniu niektórych osób z “branży”.

Dochód pasywny – przestań marzyć

Marzenia

(źródło:http://www.flickr.com/photos/timriley/91313091)

Jak zapewne zauważyłeś ostatnimi czasy wpisy pojawiają się rzadziej niż na początku mojej przygody z blogowaniem. Postanowiłem trochę odpocząć, przestać spędzać całe dnie przed komputerem, zająć się również innymi sprawami.

Mówiąc dosłownie – od powrotu z Belfastu trochę się obijam. I jest to jak najbardziej zamierzone działanie. Kilka dni spędzone na Wyspach uświadomiły mi, że stworzyłem całkiem fajny biznes, który pozwala mi na zarabianie pasywne. Tak – zmieniłem trochę zdanie jeśli chodzi o dochód pasywny, w zasadzie jest on prawie możliwy…

Co zrobiłeś w ciągu ostatnich miesięcy?

Ciężka praca

(źródło: http://www.flickr.com/photos/bruhsam/1990136652)

Śledząc blogosferę związaną z tematyką e-biznesu widzę powtarzające się nicki komentatorów, którzy co i rusz planują wejście szturmem w rynek internetowy. Szukają własnej drogi, cały czas pojawiając się w “cudzych” miejscach. Mam tu na myśli dyskutowanie, zamiast realnego działania.

W niniejszym wpisie wypiszę kilka moich osiągnięć od czasu rozpoczęcia pisania tego bloga. Nie chodzi mi tu o chwalenie się co zdziałałem (jestem w pewnym sensie zły na siebie, że stworzyłem tak mało projektów), tylko o wywołanie dyskusji i skłonienie do refleksji osób, które chcą, ale niewiele robią.

Wielki biznes – teoria kontra praktyka

Biznesmen

(źródło:http://www.flickr.com/photos/xwebinarnl/5372285386)

Interesując się od jakiegoś czasu polską blogosferą z dziedziny szerokopojętego zarabiania w internecie i niezależności, zwróciłem uwagę na jedną charakterystyczną cechę wielu młodych ludzi pragnących żyć na swoich zasadach. Chodzi mi o dążenie za wszelką cenę do zbudowania wielkiego, “profesjonalnego” biznesu. Nie było by w moim odczuciu w tym nic złego gdyby nie widoczne zaślepienie historiami osób, które osiągnęły naprawdę sporo w dziedzinie finansów.

Ile trzeba włożyć, żeby zarobić?

Czyli ile kosztuje start w tym biznesie?

Pieniądze

(Źródło: http://www.flickr.com/photos/matsgull/560443149)

Często dostaję pytania związane z rozpoczęciem zabawy w e-biznes. Zauważyłem, że największą bolączką młodych ludzi próbujących startu są pieniądze, które trzeba zainwestować w internetową działalność.

Ile tak naprawdę potrzeba pieniędzy żeby zacząć zarabiać na stronach internetowych? Jak było w moim przypadku i jakie są moje rady w tym temacie? Zapraszam do lektury.

Podcast – jak pozyskuję klientów?

 
SnowballDzisiejszy podcast powstał na prośbę jednego z czytelników bloga. Starałem się wziąć do serca wskazówki, które otrzymałem odnośnie tworzenia tego typu nagrań. Dzisiaj jest zdecydowanie krócej i z małym spisem treści.

Niestety cały czas ciężko mi idzie “gadanie” do mikrofonu. Często się gubię i przejęzyczam. Mam nadzieję, że wybaczysz mi te potknięcia. Ćwiczenie czyni mistrza i liczę, że jakiś czas podcasty nabiorą zupełnie innej jakości.

W pewnym fragmencie czytelników bloga określiłem jako “klientów”. Mam nadzieję, że nie odbierzesz tego niewłaściwie i będziesz wiedział(a) o co mi chodziło:)

Spis treści:

  • 00:12 – moja definicja klienta
  • 00:34 – główne źródło pozyskiwania klientów
  • 01:41 – blog Gdzietylkochce.com jako strona nietypowa
  • 03:42 – czy Facebook jest faktycznie taki cool?
  • 06:00 – reklamy na własnych stronach
  • 07:27 – AdTaily

Zgodnie z sugestiami czytelników starałem się skrócić nagranie do niezbędnego minimum. Mam nadzieję, że w związku z tym nie pominąłem żadnych istotnych kwestii.

Jak zwykle możesz pobrać plik z podcastem na swój komputer. Kliknij tutaj prawym przyciskiem myszy żeby pobrać nagranie w formacie mp3.

Zapraszam do komentowania. Jeśli masz ochotę napisz jak Ty pozyskujesz klientów na swoje strony.

3 błędy jakie można popełnić przy wyborze “niszy”

(źródło:http://www.flickr.com/photos/blockdaddy21/5225022845)

Tworząc stronę w pierwszej kolejności decydujemy o wyborze tzw. niszy (chociaż to słowo nie jest do końca właściwe, co wyjaśnię w dalszej części wpisu). Jest to podstawa naszego przedsięwzięcia, w pewnym sensie najważniejsza składowa przyszłego sukcesu bądź porażki.

Po stworzeniu witryny i uruchomieniu trybików jej promocji nie mamy już możliwości całkowitej zmiany tematyki strony. Dlatego wybór niszy jest bardzo ważnym etapem, który będzie później miał ogromne znaczenie dla osiągnięcia zamierzonych celów. Zdecydowana większość osób starających się osiągnąć sukces w e-biznesie ponosi porażkę zanim tak naprawdę zaczęła. Wszystko przez błędy popełnione na etapie wyszukiwania odpowiednich słów kluczowych, na których oparta będzie ich strona internetowa.

W tym wpisie opiszę kilka, w moim odczuciu, istotnych błędów popełnianych przez osoby wkraczające w Świat e-biznesu. Mam nadzieję, że po zapoznaniu się z tym artykułem uchronię Cię od zmarnowania czasu na projekty nie mające szans na “zwojowanie” internetu.