Archiwum dla February, 2014

Kasia

kasia1

Minął rok od ostatniego wpisu na tym blogu. Nie zmierzam go reaktywować. Niestety nie mam czasu i chęci na pisanie internetowego pamiętnika. Postanowiłem jakoś wykorzystać to opuszczone miejsce dla pomocy pewnej małej osóbce. Nie znam jej i zapewne nigdy nie poznam. Jej historia podziałała na mnie w sposób, jakiego bym się nie spodziewał jeszcze dwa lata temu. Informację o chorobie Kasi przyjąłbym z dawnym spokojem i obojętnością. Teraz jednak jestem tatą i po prostu widząc uśmiech małego dziecka, które potrzebuje pomocy nie mogłem przejść obojętnie. Chcę jakoś pomóc i mam nadzieję, że tym wpisem w jakimś stopniu wpłynę na poprawę warunków życia małej Kasi. Niech z historią tego dziecka zapozna się chociaż kilka osób, które gdzieś tam zapodziały w swoich zakładkach adres do mojego bloga, niech pomoże chociaż jedna z nich – będzie warto.