Archiwum dla April, 2011

Do you speak English? Troszeczkę…

(źródło:http://www.flickr.com/photos/livingos/2476125646)

Od kilku miesięcy staram się dosyć intensywnie szlifować swój angielski. Niestety dochodzę do wniosku, że albo po prostu jestem za mało bystry, albo bez faktycznego obcowania z tym językiem niewiele zdziałam.

Cały czas drepczę w miejscu. Mam wrażenie, że jedyne czego się nauczyłem przez ten okres to kilka nowych słówek. Jedyna rzecz, którą mogę uważać za mały sukces to rozumienie ze słuchu. Po prostu słuchanie dużej ilości materiałów po angielsku sprawiło, że lepiej rozróżniam dźwięki, które dochodzą do moich uszu. Wcześniej tekst pisany zdecydowanie łatwiej przyswajałem niż zdania wypowiadane przez innych ludzi. Nie potrafiłem wyłapać słów, były one dla mnie często niewyraźne. Teraz mam wrażenie, że to się zmieniło. To mój jedyny widoczny sukces jeśli chodzi o naukę języka angielskiego…

2 narzędzia, dzięki którym możesz dłużej cieszyć się życiem

CzasJakiś czas temu poruszałem kwestię inwestowania w siebie, w swoje projekty. Jeden z czytelników wspomniał w komentarzu o zakupie narzędzi ułatwiających pracę, przydatnych w drodze do osiągnięcia sukcesu w (e)biznesie.

W swojej już około 2 letniej działalności w branży internetowej (nie liczę tutaj prowadzenia e-sklepu) napotkałem dwa narzędzia, które w szczególny sposób pomogły mi w realizacji moich celów. Programy te dały mi coś bardzo cennego, często niedocenianego przez osoby starające się zbudować własny biznes, a mianowicie czas. Dlaczego dzięki opisanym programom zaoszczędziłem wiele dni mojego życia? Zapraszam do zapoznania się z dwoma narzędziami, które w moim odczuciu warte są dużo więcej niż wycenili je ich twórcy.

Potrzeba zmiany

(Źródło: http://www.flickr.com/photos/britt_w/4151620902)

Dzisiejszy wpis będzie zupełnie inny. Poczułem po prostu potrzebę popisania trochę o sobie, swoich rozterkach. Jeśli szukasz tu rad dotyczących e-biznesu, możesz od razu odpuścić ten artykuł. Będzie krótko, zwięźle i cholernie osobiście.

Czego chcę od życia? Od kilku miesięcy zadaję sobie coraz częściej to pytanie. Trochę za sprawą Marcina i jego wyjazdu, trochę za sprawą mojej wycieczki do Belfastu. Spory wpływ ma na to również zapewne moje zainteresowanie tematem niezależności, trochę innego podejścia do tego co nas otacza.

Ile trzeba włożyć, żeby zarobić?

Czyli ile kosztuje start w tym biznesie?

Pieniądze

(Źródło: http://www.flickr.com/photos/matsgull/560443149)

Często dostaję pytania związane z rozpoczęciem zabawy w e-biznes. Zauważyłem, że największą bolączką młodych ludzi próbujących startu są pieniądze, które trzeba zainwestować w internetową działalność.

Ile tak naprawdę potrzeba pieniędzy żeby zacząć zarabiać na stronach internetowych? Jak było w moim przypadku i jakie są moje rady w tym temacie? Zapraszam do lektury.

Podcast – jak pozyskuję klientów?

 
SnowballDzisiejszy podcast powstał na prośbę jednego z czytelników bloga. Starałem się wziąć do serca wskazówki, które otrzymałem odnośnie tworzenia tego typu nagrań. Dzisiaj jest zdecydowanie krócej i z małym spisem treści.

Niestety cały czas ciężko mi idzie “gadanie” do mikrofonu. Często się gubię i przejęzyczam. Mam nadzieję, że wybaczysz mi te potknięcia. Ćwiczenie czyni mistrza i liczę, że jakiś czas podcasty nabiorą zupełnie innej jakości.

W pewnym fragmencie czytelników bloga określiłem jako “klientów”. Mam nadzieję, że nie odbierzesz tego niewłaściwie i będziesz wiedział(a) o co mi chodziło:)

Spis treści:

  • 00:12 – moja definicja klienta
  • 00:34 – główne źródło pozyskiwania klientów
  • 01:41 – blog Gdzietylkochce.com jako strona nietypowa
  • 03:42 – czy Facebook jest faktycznie taki cool?
  • 06:00 – reklamy na własnych stronach
  • 07:27 – AdTaily

Zgodnie z sugestiami czytelników starałem się skrócić nagranie do niezbędnego minimum. Mam nadzieję, że w związku z tym nie pominąłem żadnych istotnych kwestii.

Jak zwykle możesz pobrać plik z podcastem na swój komputer. Kliknij tutaj prawym przyciskiem myszy żeby pobrać nagranie w formacie mp3.

Zapraszam do komentowania. Jeśli masz ochotę napisz jak Ty pozyskujesz klientów na swoje strony.

Moja druga relokacja…

Belfast

(źródło: http://www.flickr.com/photos/champions10/5346088167)

Oczywiście żartuję…:) Pod koniec miesiąca wyjeżdżam na kilka dni do Belfastu. Będzie to mój drugi (no dobra czwarty, ale tamtych dwóch nie liczę – pół dnia w Wilnie i obóz sportowy w podstawówce na Słowacji się nie liczą) wyjazd za granicę (w to samo miejsce) i traktuję to jako ciekawą przygodę. Dla niektórych będzie to zapewne wydawało się śmieszne, ale dla mnie taki wyjazd to już coś… Za pierwszym razem nic nie zwiedziłem, niewiele widziałem, teraz mam zamiar troszkę inaczej podejść do tematu.

Chciałem szczególnie zwrócić uwagę na koszty życia pod kątem hipotetycznej możliwości przeprowadzki za rok, dwa, dziesięć lat. Spróbuję się przejść do sklepach, kupić piwko w pubie, zobaczyć jak kształtują się ceny “artykułów pierwszej potrzeby”. Ten wpis będzie inny niż dotychczas. Chciałbym, żeby najważniejszą treść dołączyli czytelnicy mojego bloga. Pomożesz?

3 błędy jakie można popełnić przy wyborze “niszy”

(źródło:http://www.flickr.com/photos/blockdaddy21/5225022845)

Tworząc stronę w pierwszej kolejności decydujemy o wyborze tzw. niszy (chociaż to słowo nie jest do końca właściwe, co wyjaśnię w dalszej części wpisu). Jest to podstawa naszego przedsięwzięcia, w pewnym sensie najważniejsza składowa przyszłego sukcesu bądź porażki.

Po stworzeniu witryny i uruchomieniu trybików jej promocji nie mamy już możliwości całkowitej zmiany tematyki strony. Dlatego wybór niszy jest bardzo ważnym etapem, który będzie później miał ogromne znaczenie dla osiągnięcia zamierzonych celów. Zdecydowana większość osób starających się osiągnąć sukces w e-biznesie ponosi porażkę zanim tak naprawdę zaczęła. Wszystko przez błędy popełnione na etapie wyszukiwania odpowiednich słów kluczowych, na których oparta będzie ich strona internetowa.

W tym wpisie opiszę kilka, w moim odczuciu, istotnych błędów popełnianych przez osoby wkraczające w Świat e-biznesu. Mam nadzieję, że po zapoznaniu się z tym artykułem uchronię Cię od zmarnowania czasu na projekty nie mające szans na “zwojowanie” internetu.